Czy można przenieść się na chwilę do świata „Dziadów”? Okazuje się, że tak. Wystarczy trochę półmroku, blask świec, kilka przejmujących słów i… wyobraźnia.
W ramach Narodowego Czytania 2026 uczniowie klas siódmych spotkali się w niezwykłym miejscu naszej szkoły – Starej Izbie pod Schodami. Tego dnia jej wnętrze spowił półmrok, a migoczące płomienie świec stworzyły atmosferę tajemnicy i skupienia. Trudno było nie poczuć, że za chwilę wydarzy się coś niezwykłego…
W tej wyjątkowej scenerii nauczycielki Wioleta Grzegorzewska i Renata Stróżewska oraz uczniowie czytali fragmenty dramatu Adama Mickiewicza – naszego patrona. Słowa wieszcza, wypowiadane w ciszy i blasku świec, zabrzmiały inaczej niż podczas zwykłej lekcji. Bardziej przejmująco. Bardziej prawdziwie.
A kiedy pojawiały się słowa:
„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?”
do czytających dołączał szkolny chór – pozostali uczniowie, którzy swoimi głosami budowali napięcie i tworzyli niepowtarzalny klimat spotkania.
Tym razem nie było tradycyjnej ławki, podręcznika i dzwonka. Była Stara Izba, światło świec i literatura, która ożyła.
To właśnie w takich chwilach szkolne czytanie przestaje być tylko czytaniem. Staje się spotkaniem z historią, kulturą i słowem naszego patrona.
A „Dziady”? Choć powstały ponad dwieście lat temu, tego dnia pokazały, że nadal potrafią poruszać, zaciekawiać i… trochę przestraszyć.
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…
A jednak w naszej szkole Mickiewicz wciąż żyje.
Renata Stróżewska













