Wycieczka do Berlina i Poczdamu

W dniach 23-24 kwietnia uczniowie klas ósmych i siódmych udali się na wycieczkę do Berlina oraz pobliskiego Poczdamu. Po kilkugodzinnej podróży dotarliśmy do celu i rozpoczęliśmy zwiedzanie od placu Aleksandra, tradycyjnego miejsca spotkań Berlińczyków, na którym wznosi się najwyższa budowla Niemiec- wieża telewizyjna licząca 368 m wysokości oraz zegar Urania pokazujący aktualny czas we wszystkich strefach czasowych. Nasza marszruta wiodła dalej przez Nikolaiviertel (dzielnicę Mikołaja) z wąskimi brukowanymi uliczkami i niewysokimi domami nawiązującymi do średniowiecznej zabudowy miasta. Odrestaurowano ją dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku. Kolejnym punktem naszej trasy była Wyspa Muzeów z pięcioma wspaniałymi placówkami muzealnymi m. in. Muzeum Pergamońskim oraz protestancką katedrą.
Stąd niedaleko już było do reprezentacyjnej ulicy Berlina Unter den Linden ( Pod Lipami). Przy tej liczącej półtora kilometra długości alei znajduje się większość najznamienitszych budynków stolicy: Uniwersytet Humboldta, opera, Niemieckie Muzeum Historyczne, siedziby ambasad, hotele, restauracje i kawiarnie. Jej zachodnią część zamyka słynna Brama Brandenburska, zwieńczona wspaniałą kwadrygą powożoną przez boginię zwycięstwa – Wiktorię, stanowiąca jeden z symboli Berlina. Pomnik Pomordowanych Żydów Europy oraz siedziba parlamentu- Reichstag były ostatnimi punktami naszej pieszej wycieczki po stolicy Niemiec. Zwieńczeniem pierwszego dnia była wizyta w Niemieckim Muzeum Techniki, gdzie podziwialiśmy wystawy poświęcone lotnictwu, żegludze, transportowi kolejowemu i samochodowemu, telekomunikacji, historii komputerów, cukrownictwu i wielu innym dziedzinom. Był już wieczór, kiedy zmęczeni, ale pełni wrażeń dotarliśmy do miejsca zakwaterowania znajdującego się po polskiej stronie granicy w Torzymiu.
Drugi dzień wyprawy poświęcony był zwiedzaniu stolicy Landu Brandenburgia- Poczdamowi. Miasto to nie ma wielkomiejskiej atmosfery Berlina, lecz podbiło nasze serca swoim urokiem i czarem. Najsłynniejszy obiekt- pałac Sanssouci  nazywany jest często „pruskim Wersalem”. To perła rokokowej architektury i jedno z najważniejszych dzieł cesarza Fryderyka Wielkiego. Ogromne wrażenie robią założenia parkowe otaczające rezydencję oraz inne położone w pobliżu pałace. Ale Poczdam to nie tylko siedziby magnackie, ale również urocze miasto z różnorodnymi kwartałami, jak choćby Aleksandrowką- dawną rosyjską kolonią z drewnianymi chatami, czy dzielnicą holenderską, w której można podziwiać domki zainspirowane architekturą Niderlandów. W Poczdamie znajduje się również Brama Brandenburska, od której zaczyna się deptak z małymi sklepikami, kawiarniami i restauracjami tworzącymi niepowtarzalną atmosferę miasta. I to właśnie tutaj pożegnaliśmy się z Poczdamem i udaliśmy w drogę powrotną do Polski. Sądzę, że wycieczkę można uznać za udaną, a być może zainspirowała również kogoś do ponownych odwiedzin u naszego zachodniego sąsiada.

Dorota Mrozińska

Comments are closed.
Przejdź do treści